W ostatnim tygodniu kwietnia statek zacumował w porcie Mahogany na wyspie Roatan w kraju Honduras. Wyjść do portu udało się dopiero po generalnym drilu na statku. Pierwsze wrażenie.. raj na ziemi! Piękna natura, bogata roślinność i czysta turkusowa woda a do tego plaża z hamakami oraz barek z drinkami z widokiem na wzgórza.. Czego więcej potrzeba? cóż.. możę tańczących pań, ale i takie też tutaj się znalały. Przejrzysta woda pozwala na nurkowania w całkiem bogatej rafie. Pierwsza i najbogatsza rafa zaraz po australijskiej znajduje się w Belize a , że do Belize z Hondurasu blisko to można powiedzieć, że resztki tej najlpeszej na Świecie rafy znajdują się na Roatanie. Bardzo miłą niespodzianką po wyjściu ze statku była zadbana droga przez park z zieloną tropikalną roślinnością i kilkunastoma gatunkami ptaków. Często bywa , że dla załogi są udogodnienia w porcie. Na Roatanie, Carnival zafundował darmową przejażdżkę wyciągiem  poprowadzonym nad parkiem. Wyciągiem dostałem się na samą plażę a  przejażdżka trwała ok 15 minut. Plaża czysta, zadbana i darmowa. Kilka barków, pływające leżaki na wodzie, molo z którego można nurkować  wprost do rafy oraz słońce w zenicie i upał ponad 30 stopniowy. Bez kremu z faktorem minimum 30, za długo wytrzymać się nie da.. Żeby nie było tak pięknie(chociaż było bardzo pięknie) napiszę, że Honduras to jeden z najniebezpieczniejszych państw na Świecie. Przestępczość sięga wysokiego poziomu a lokalne gangi sieją strach wśród mieszkańców. Wyspa na którą ja dotarłem ,,Mahogany Roatan” to wysepka wynajmowana i chroniona przez kompanie . Wyspa całkowicie odizolowana od państwa, znajdują się na niej tylko turyści i nikt inny nie ma prawa tam wejść. To jedyny sposób aby odwiedzić to państwo. Amerykanie nie zdają sobie sprawy , że Carnival i inne kompanie wynajmują wyspę. Turyści wysiadają , chodzą po wyspie, bawią się i piją na plaży nie mając pojęcia, że poza granicami wysepki w państwie dzieją się .. złe rzeczy. Nurkowanie w morskiej,mocno słonej wodzie to duże wyzwanie. Nie jest prosto zanurzyć się i utrzymać pod wodą bez specjalnego ekwipunku oraz butli. Nurkowałem albo raczej ,,snorkowałem’’(w masce i z rurką) wraz z kolegą pianistą. Wykorzystałem jego umiejętności oraz fakt posiadania najnowszej kamery sportowej go pro 4 black edition narywającej filmy w rozdzielczości 4k, oczywiście pod wodą. Co do jakości nagrania, byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Pod wodą widać dokładnie każdy szczegół, nagrywany jest też dźwięk i dla podróżujących osób lubiących aktywny tryb życia jest to mocny i profesjonalny sprzęt. W Hondurasie byłem niestety pierwszy i ostatni raz podczas tego kontraktu. Poprzednim razem statek nie mógł zacumować ze względu na sztorm a następnego razu nie będzie bo kontrakt nam się kończy za kilka dni. Wstawiam kilka fotek z tego portu, też tych zrobionych pod wodą.  Stay Tuned, Robson.

Share Button