Jestem aktualnie na 25 równoleżniku na samym środku zatoki meksykańskiej, wiatr z południa o prędkości 77 km/h. Statek płynie z prędkościa 38km/h w kierunku południowym do miejscowości Cozumel. Trzęsie jak cholera. Lewo… prawo… lewo…prawo..Postanowiłem więc napisać :  ,,jak jeść na statku żeby coś zjeśc”? Wydawałoby się , że jak jesteśmy na morzu to w jadalniach i restauracjach znajdziejmy dużo ryb czyowoców morza. A tu wręcz przeciwnie.. Continue reading

Share Button